Galeria
Kontakt
Capoeira Szczecin Youtube
Capoeira Szczecin Facebook

Czym jest ziemia dla Capoeiristy

Autor: Mestre Cafuné
Źródło: Praticando Capoeira
Tłumaczenie i opracowanie: D’Artagnan
Korekta: Botinha i Azeitona


Kiedy byłem małym chłopcem zwykłem chodzić na uliczne festiwale i oglądać angoleiros grających bardzo blisko ziemi. Ich ciała współgrały, nogi szukały odkrytych punktów ciała, dużo rolês, aús, quedas de rins, negativas – wszystkich charakterystycznych ruchów Capoeira. Ci gracze mieli stały i bardzo ścisły kontakt z ziemią.

Jako dorosły, chodząc do Akademii Mestre Bimby na moje pierwsze zajęcia Capoeira, obserwowałem styl zwany Regional: szybszy, z bezpośrednimi uderzeniami, szersze ruchy wycelowane w drugiego gracza i oczywiście wspaniałe metody nauczania Mestre Bimby.

Pobierając nauki od Mestre zacząłem pojmować różnice pomiędzy stylem Regional a Angola. Dla niewtajemniczonych Capoeira Regional mogłaby się wydawać na graną wysoko, używając podłogi jedynie jako przestrzeni do stania prosto. To jest absolutnie niepoprawna interpretacja. Capoeira nauczana przez Mestre Bimbe miała i nadal ma bliski kontakt i perfekcyjne partnerstwo z ziemią.

Niżej, niżej Mestre powtarzał najnowszym uczniom raz za razem. Cocorinhas, guardas-baixas, negativas, quedas de rins, rasteiras, aús, rolês, bandas de costas, bandas traçadas, vingativas i wszystkie podcięcia i rzuty – to techniki, które wykorzystują podłogę nie tylko jako oparcie, ale również jako obronę i miejsce na rzucenie przeciwnika.

Mestre Bimba powtarzał: „Zawsze trzymajcie przynajmniej jedną kończynę na ziemi” a jego ulubionym ciosem było galopante, ponieważ podczas jego wykonywania obie stopy są na ziemi, jak to wspominał jego syn, Mestre Nenel.

Jednym z „celów” gry Capoeira jest powalenie przeciwnika na ziemie jednocześnie nie będąc powalonym. Mimo to ważną umiejętnością dla Capoeiristy jest upadek na ziemię... Delikatny, zręczny i sprytny tak, aby obronną ręką wychodzić z trudnych sytuacji, aby kontynuować ruch, oszukać przeciwnika i upiększyć grę.

Nadal pamiętam Cesara Itapoana wykonującego armada, opadającego do negativa, robiącego rolê i powstającego do szybkiego poczym oddającego następne uderzenie, pozostawiając przeciwnika zdezorientowanego; gdzie jest góra, gdzie dół i gdzie pojawi się Itapoan, i z której strony uderzy. Pamiętam również Cabeludu i Camisa Roxa wyglądających jak wijące się kobry, skradających się do przeciwnika po ziemi i wyprowadzających piękną vingativa bądź zabójczą banda de costas. Ich przeciwnicy przeżyli niejeden twardy upadek. Jaka jest obrona przed takimi atakami? Ziemia. Nigdy nie pozwalaliśmy dać się w pełni zaskoczyć, przewidywaliśmy ruch przeciwnika, uciekaliśmy w szybkie rolê i kontratakowaliśmy.

Taki był naturalny proces roda. Podczas 2-3 minut gry, capoeiristas spędzali prawie 50% czasu przy ziemi. Podłoga była naszym przyjacielem; tak przyjemnie było czuć jej pewność, solidną „miękkość”. Z drugiej strony, wiedzieliśmy, że jeśli nie będziemy jej szukać podczas gry, zostaniemy o nią rzuceni tak brutalnie, że nasza gra właśnie się tam skończy.

Ziemia jest najlepszym przyjacielem capoeiristy podczas gry. Dzisiaj wielu graczy używa jej jako wyskoczni do salt. Oni jedynie chodzą po ziemi nie znając jej jak przyjaciela, nie znają jej sekretów, jej przydatności w pięknym praktykowaniu Capoeira.